skip to Main Content

Co sprawia, że duże marki upadają?

Co sprawia, że duże marki upadają?

Co jakiś czas media informują, że duża marka ogłosiła upadłość. Dlaczego tak się dzieje i co wpływa na to, że ogromne firmy są zmuszone zakończyć swoją działalność? Co zrobić, aby tego uniknąć? Na przykładzie marek, które upadły, będziemy mogli przeanalizować ten proces i wyciągnąć wnioski.

Dlaczego duże marki upadają?

Często do upadku firm przyczynia się nieprzemyślana, zła strategia biznesowa. Pojawia się pytanie, jak tak duża firma, której udało się wykreować swój wizerunek i osiągnąć sukces, mogła do tego dopuścić? Odpowiedź jest dość prosta, firmie, która nie przystosowuje się do zmian, które przynosi sytuacja na rynku, będzie ciężko utrzymać się na tle konkurencji. Jeśli firma nie wprowadza nowych rozwiązań, a jej działania nie są elastyczne, może to szybko doprowadzić do upadku marki. W dzisiejszych czasach nowoczesność i innowacja są kluczem do tego, aby marka utrzymywała się na rynku. Mowa tu również o dużych firmach e-commerce, które oprócz wprowadzania odpowiedniej polityki cenowej, a także brania pod uwagę innowacyjności, powinny również pamiętać, że bardzo ważnym czynnikiem działania firmy jest komunikacja z odbiorcami, to, w jaki sposób będzie ona przebiegać, a także UX.

Często do upadku firm przyczynić się może zły wizerunek. I nie chodzi tu tylko o działania marketingowe, które mogą wydawać się kontrowersyjne, czy też słabej jakości reklamy, które nie przynoszą zamierzonego skutku, ale również czynniki zewnętrze. Należą do nich między innymi sytuacje takie jak bycie stroną afer, przeróżne problemy na podłożu medialnym, a często także fakty, które przedstawiają firmę w niekorzystnym świetle. Dotyczyć to może zwłaszcza tych dużych i znanych marek, które do produkcji swoich, często drogich artykułów, zatrudniają osoby, którym płacą małe wynagrodzenia, czyli po prostu wykorzystują tanią siłę roboczą, a także te, które nie podejmują ekologicznych działań mających na celu dbanie o środowiska.

Kolejnym powodem, który ma wpływ na upadek firm, jest podejmowanie decyzji, które w ostateczności będą negatywnie rzutować na rozwój firmy. Zdecydowanie lepiej klienci przyjmą stopniowe zmiany, które pozwolą im się oswoić z nową sytuacją, niż takie, które są duże i wprowadzają wszystko naraz. Wszystkie decyzje powinny być dokładnie przemyślane i odpowiadać potrzebom i wymaganiom klientów.

Znasz już kilka przykładów, co może przyczynić się do upadku firm. Czas na poznanie tych marek, które kiedyś były bardzo dobrze znane, ale nagle zniknęły z rynku.

Co wpłynęło na upadek Almy?

Można śmiało powiedzieć, że w okresie od 2006 roku, aż do 2015 sieć sklepów Alma przeżywała swój najlepszy okres. Celem marki było oferowanie produktów wysokiej jakości zamożniejszej części społeczeństwa. Jednak w 2016 roku do opinii publicznej zaczęły dochodzić informacje o problemach Almy. Każdego miesiąca wyniki były coraz słabsze, a sprzedaż stale spadała. Konsekwencją tego było to, że wiele sklepów zostało zamkniętych, a w tych jeszcze działających zaczynało brakować produktów na półkach. Starając się uratować firmę, podjęto decyzję o rozpoczęciu sprzedaży online, otwierając w tym celu internetowy sklep Alma24. Nie miało to jednak wpływu na zwiększenie przychodów marki, a sklep działał tylko przez rok. Na początku 2017 podjęto decyzję u wniesienie wniosku o upadłość likwidacyjną. W 2018 roku na terenie całej Polski otwarte były już jedynie 3 sklepy Almy, co w porównaniu z ich liczbą sprzed 2 lat, czyli niespełna 50, dobitnie obrazuje upadek tej marki.
Jednym z powodów, przez które sieć sklepów Alma zniknęła z rynku, była rosnąca konkurencja dyskontów takich jak Biedronka, Tesco czy Lidl, które oferowały produkty za stosunkowo niskie ceny. Alma jest świetnym przykładem, że przez ich wejście na rynek straciły nie tylko małe, osiedlowe sklepy, ale również te ogólnopolskie. Również puste półki, które zaczęły się pojawiać, gdy Alma borykała się z problemami finansowymi, wpływały negatywnie na jej wizerunek. W oczach klientów dyskont, który określa się jako premium, nie może pozwolić sobie na taką sytuację. Co prawda kampania marketingowa Almy w mediach wciąż dobrze funkcjonowała, to spora część klientów mimo wszystko wybrała tańsze odpowiedniki, przyczyniając się tym samym do upadku Almy.

Co się stało z Nokią?

Nokia na początku XXI wieku była w czołówce firm produkujących telefony. Być może sam korzystałeś z urządzenia tej marki. Telefony cieszyły się tak dużą popularnością głównie dlatego, że były one bardzo wytrzymałe i w znaczący sposób ułatwiały komunikację. Nokia cieszyła się wizerunkiem eksperta, co miało pozytywne odzwierciedlenie w wynikach sprzedażowych. Gdy nadszedł moment dużych zmian na rynku telefonów, a konkurencyjne marki zaczęły wprowadzać do swojej oferty telefony dotykowe, Nokia również musiała się przystosować do nowej rzeczywistości. Niestety, wyposażyła one swoje telefony w system, który nie był aktualizowany, przegrywając tym samym z konkurencją, która regularnie przeprowadzała aktualizacje.
Błędem popełnionym przez Nokię jest również niechęć do przejścia na system Android, który wykorzystywały już inne firmy. Właściciele postanowili, że sami stworzą własne oprogramowanie. Nie był to najlepszy pomysł – oferowane przez nich urządzenia przegrywały z konkurencją pod względem ilości dostępnych funkcji. Nieaktualizowany system sprawił, że wielu deweloperów nie było skłonnych do tworzenia nowych aplikacji konkretnie dla Nokii. Nawet przejęcie urządzeń przez Microsoft nie przyniosło rezultatów – klienci chętniej wybierali urządzenia z systemem Android lub iOS. W rezultacie firma Microsoft zrezygnowała w 2018 roku ze współpracy z Nokią.
W 2019 urządzenia Nokii wreszcie zyskały system Android, który nieco polepszył wyniki sprzedażowe. Pewne jest jednak to, że firma najlepsze lata ma już za sobą i raczej nigdy nie powróci do wyników z 2010 roku.

Czy e-commerce również może upaść?

Według statystyk w Polsce zarejestrowanych jest ponad 31000 sklepów internetowych, z czego 2224 w roku 2019 zostało zamkniętych. Dowodzi to temu, że nawet dobrze prosperujący biznes, który opiera się na sprzedaży online, może upaść. Błędne jest przekonanie, że w dobie internetu, gdy klienci chętnie kupują online, taki biznes nie ma prawa upaść. Zakładając biznes tego typu należy mieć na uwadze, że konkurencja jest ogromna.

This Post Has 0 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back To Top